Forum porozumienie.forumoteka.pl Strona Główna porozumienie.forumoteka.pl
Opis Twojego forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kłamstwa Niesiołowskiego

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum porozumienie.forumoteka.pl Strona Główna -> Dyskusje Ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wiesław Ukleja



Dołączył: 18 Lip 2008
Posty: 13

PostWysłany: Sob Wrz 20, 2008 5:41 pm    Temat postu: Kłamstwa Niesiołowskiego Odpowiedz z cytatem

Opole, dn. 20.09.21008.



W nawiązaniu do toczącej się na łamach „Dziennika” dyskusji wywołanej artykułem Roberta Mazurka „Zapomniani ponad podziałami” z dnia 09.09.2008 r. poczuwam się
do obowiązku wyjaśnienia kilku istotnych nieścisłości, które zakradły się do tekstów poruszających problem pamięci i uhonorowania czynu braci Jerzego i Ryszarda Kowalczyków, którzy w nocy z 5 na 6 października 1971 roku wysadzili aulę Opolskiej Wyższej Szkoły Pedagogicznej uniemożliwiając odbycie się w niej następnego dnia ohydnej celebracji święta Milicji Obywatelskiej i Służby Bezpieczeństwa połączonej
z nagradzaniem funkcjonariuszy za krwawe stłumienie wystąpień robotniczych na Wybrzeżu w 1970 roku.
Motywowany, jak sądzę, szczerym odruchem oburzenia na bezczynność i bezduszność polityków w tej sprawie Robert Mazurek słusznie apeluje do ich sumień. Niestety, nie uniknął on błędu zaniedbania nie sprawdziwszy, czy teza postawiona w artykule, że wszyscy zapomnieli o braciach jest w całej rozciągłości prawdziwa. Pomijając polityków i osoby
z tzw. świecznika, rozmaite środowiska i organizacje o rodowodzie niepodległościowym nie zapomniały o braciach i czynią nieustanne starania o przywrócenie Kowalczykom należnego im honoru oraz zabiegają o różne formy pomocy w tej sprawie.
Kluczową rolę odegrały na tym polu lokalne, opolskie środowiska niepodległościowe skupione w opolskim Stowarzyszeniu Pamięci Narodowej i Osób Represjonowanych w PRL, a później w tej samej organizacji występującej pod zmienioną nazwa – Opolskie Stowarzyszenie Pamięci Narodowej. Już za czasów prezydentury Lecha Wałęsy jej ówczesnemu przewodniczącemu Bogusławowi Bardonowi udało się uzyskać zatarcie wyroku Ryszarda Kowalczyka, by mógł on powrócić do pracy naukowej i dydaktycznej. Również
z inspiracji tego środowiska złożono w 2001 roku wniosek o kasację wyroku, który został
w lekkomyślny sposób zaprzepaszczony przez pełniącego funkcję ministra sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego.
Nie zaniechano jednak dalszych prób przywrócenia właściwej rangi i oceny protestu braci Kowalczyków. W 2003 roku w Głuchołazach, z inspiracji autora niniejszego tekstu – członka krajowych władz pierwszego NZS-u oraz lokalnego działacza młodego pokolenia
i członka krajowych władz tej organizacji Sebastiana Bodzenty, Krajowa Komisja Niezależnego Zrzeszenia Studentów wystąpiła z apelem o nadanie braciom Kowalczykom honorowego obywatelstwa miasta Opola. Niestety, na posiedzeniu specjalnej komisji, w typowej dla linczu atmosferze, nie dopuszczono do przedłożenia wniosku Radzie Miasta.
Na marginesie warto podkreślić, że do obalenia wniosku przyczynili się zarówno działacze Platformy Obywatelskiej jak i PiS.
OSPN nie ustawało jednak w walce o sprawę braci Kowalczyków i z inicjatywy jej ówczesnego działacza Zbigniewa Bereszyńskiego w 2006 roku, w 35-tą rocznicę wysadzenia auli zorganizowało ogromną konferencję popularno-naukowa z udziałem publicystów oraz pracowników naukowych Uniwersytetu Opolskiego i Instytutu Pamięci Narodowej, włączając w jej organizację władze miasta Opola, NSZZ ‘Solidarnoość”, Uniwersytet I Politechnikę Opolską, Wyższą Szkołę Administracji i Zarządzania, NZS oraz Instytut Śląski. OSPN przyczyniło się również do powstania szeregu felietonów, audycji radiowych i telewizyjnych na temat sprawy braci Kowalczyków. Środowisko OSPN pomogło również w realizacji przez Macieja Muzyczka i Anetę Chwalbę z TVP Katowice filmu „Desperaci” emitowanego
w czasie konferencji oraz w TVP 3 i napisania przez jednego z prelegentów tej konferencji – Jacka Wagnera książki „Bez Świadków obrony”.

- 2 -


Nie odpowiada prawdzie również jakoby zaniechano starań o pomoc materialną, głównie dla Jerzego Kowalczyka, znajdującego się w katastrofalnej sytuacji finansowej.
Starania o uzyskanie tej pomocy i proceduralne zabiegi w tej sprawie nadzorowałem wraz
z nieocenioną i oddaną sprawie prawniczką Alicją Nabzdyk-Kaczmarek. W wyniku naszych działań i osobistego wstawiennictwa Marszałka Sejmu RP Marka Jurka premier Jarosław Kaczyński przyznał Jerzemu Kowalczykowi emeryturę specjalną, którą otrzymuje on od listopada 2007 r.
Równolegle, nie tracąc wiary w możliwości prawnego rozstrzygnięcia sprawy na korzyść braci Kowasczyków, OSPN zainicjowało w 2007 r. wznowienie sprawy przez Sąd Najwyższy. Bezinteresownie pomagali i reprezentowali wniosek przed Sądem Najwyższym warszawscy prawnicy Adam Pietrasik oraz Dariusz Maciejuk. Wniosek został przez SN odrzucony. Na decyzję sądu znaczny wpływ miała haniebna sentencja wyroku kasacyjnego
z 2001 r.
Zwieńczeniem wszystkich wymienionych tu działań środowisk niepodległościowych
w sprawie braci Jerzego i Ryszarda Kowalczyków stał się podany do publicznej wiadomości wiosną 2008 r. i obecnie realizowany wniosek Opolskiego Stowarzyszenia Pamięci Narodowej o wmurowanie na zewnętrznej elewacji budynku Uniwersytetu Opolskiego tablicy upamiętniającej o następującej treści:


ZNAK POLSKI WALCZĄCEJ


KONTYNUATOROM WALKI O WOLNĄ I NIEPODLEGŁĄ POLSKĘ



W TYM MIEJSCU JERZY I RYSZARD KOWALCZYKOWIE
W NOCY Z 5 NA 6 PAŹDZIERNIKA 1971 R.
WYSADZILI AULĘ WYŻSZEJ SZKOŁY PEDAGOGICZNEJ W OPOLU
KU PRZESTRODZE I OPAMIĘTANIU ZBRODNIARZY
Z SB, MO, LWP I ICH MOCODAWCÓW Z PZPR,
SPRAWCÓW MASAKRY ROBOTNIKÓW WYBRZEŻA W GRUDNIU 1970 R. CZYNEM TYM UNIEMOŻLIWILI
MAJACĄ ODBYĆ SIĘ NASTĘPNEGO DNIA HANIEBNĄ KOMUNISTYCZNĄ CELEBRACJĘ WRĘCZANIA ZBRODNIARZOM NAGRÓD I ORDERÓW ZA PRZELANIE POLSKIEJ KRWI.



Niepodlegli i Solidarni
Rodacy



Batalia o przywrócenie braciom Kowalczykom zasłużonego miejsca w społeczeństwie
i w historii polskiej walki o niepodległość trwa niezależnie od woli polityków

- 3 -


i eksponowanych osobistości. Napotyka ona na bierność, niechęć i opór, głównie ze strony tych, którzy nie chcieliby by zbrodnie komunistyczne nazwano po imieniu. Np. ustępujące
władze Uniwersytetu Opolskiego, wiedząc o inicjatywie OSPN, w trakcie dokonywanej ostatnio modernizacji historycznej auli umieściły na niej informację o czynie braci Kowalczyków, nazywając go eufemistycznie protestem przeciwko praktykom politycznym władz PRL. By umniejszyć jego znaczenie i uniknąć stosownych ocen wymieniono
go na tablicy informacyjnej obok innych, mniej ważnych wydarzeń z życia uczelni i miasta, które miały w niej miejsce, takich, jak choćby występy Magdy Umer, Tadeusza Rosiewicza, czy wykład Bronisława Geremka.

Tyle, co do faktów, o których nie można zapominać w kontekście artykułu Roberta Mazurka.

Z innych zgoła intencji i pobudek wydają się wypływać wynurzenia Stefana Niesiołowskiego wyrażone w formie polemiki w artykule „Walczyłem o braci” opublikowanym na łamach „Dziennika” z dnia 11.09.2008 r.
Nie można, w moim przekonaniu, odmówić niewątpliwych zasług i odwagi działaczom „Ruchu”, do których Stefan Niesiołowski się zaliczał, za występowanie w obronie braci Kowalczyków w czasach, gdy ujmowanie się za nimi miało swoją cenę. Wydaje mi się również, że nie zasługują na drwiny wspomnienia Stefana Niesiołowskiego zza murów Barczewskiego więzienia, w których przekazanie Ryszardowi Kowalczykowi kawałka kiełbasy miało niewątpliwie wzruszający i symboliczny wymiar solidarności i więzi duchowej. Nota bene Ryszard Kowalczyk pamięta dobrze ten gest, gdyż kalifaktor roznoszący posiłki oznajmił mu, że to od ludzi z jego organizacji. Można nawet pokusić się
o stwierdzenie, że wspomnienie tego szczerze ofiarowanego Kowalczykowi przez Nioesiołowskiego kawałka kiełbasy jest czymś nieporównywalnie szlachetniejszym niż późniejsze, bo nie odpowiadające prawdzie, wspomnienia Stefana Niesiołowskiego.
Nie da się bowiem wytłumaczyć kłopotami z pamięcią, dlaczego Stefan Niesiołowski odwiedziwszy przed laty Opole i rzeczywiście z troską dopytując o nieobecnego na tym spotkaniu Ryszarda Kowalczyka [znam relacje z tego spotkania od osób, które potwierdzały zainteresowanie Niesiołowskiego osobą R.Kowalczyka], dzisiaj twierdzi, że Kowalczyk tam był i niczego od niego nie chciał. Wydaje się raczej, że konfabulacja ma usprawiedliwić zarzucaną mu przez Roberta Mazurka rzeczywistą bezczynność w roli polityka piastującego w niepodległej Polsce liczne wpływowe funkcje.
Dowód obłudy i hipokryzji ze strony Stefana Niesiołowskiego stanowią natomiast jego zapewnienia, jakoby czyn braci Kowalczyków żywo zajmował go, w pozytywnym znaczeniu, w wolnej Polsce. W okolicznościach związanych ze złożeniem w 2003 r. przez Krajową Komisję Niezależnego Zrzeszenia Studentów wniosku do Rady Miasta Opola w spawie nadania Jerzemu i Rryszardowi Kowalczykom tytułu honorowych obywateli miasta poproszono Stefana Niesiołowskiego o wypowiedź dla telewizji w tej sprawie. Cała Polska mogła wówczas usłyszeć, że bracia Kowalczykowie to zwykli piromani, którzy zniszczyli gmach użyteczności publicznej, nie zasługujący na honorowe tytuły. Co innego oczywiście Stefan Niesiołowski! Dla odróżnienia charakteru własnej działalności i podkreślenia własnych zasług wymieniał jednym tchem program niepodległościowy „Ruchu” oraz zamiar podpalenia muzeum Lenina w Poroninie tak, jakby, w przeciwieństwie do obiektu zniszczonego przez braci Kowalczyków, obiekt ten nie posiadał charakteru publicznego, zaś wymiar planowanej próby jego zniszczenia był symboliczny w przeciwieństwie do braku podobnych intencji
- 4 -



ze strony braci braci. Echa oceny czynu braci Kowalczyków z 2003 roku pobrzmiewają niestety w aktualnej wypowiedzi Stefana Niesiołowskiego. Tym razem już nie negując zasadności i znaczenia tego aktu, ukazuje swoje nieudane zamachy na obiekty publiczne symbolizujące komunistyczne zniewolenie jako marginalna formę prowadzonej przez siebie działalności opozycyjnej. Nie rozumiem w czym upatruje on wyższości własnych działań nad tym co zrobili bracia Kowalczykowie. Ci ostatni okazali się lepszymi konspiratorami, gdyż nie wpadli w ręce bezpieki zanim udało im się zrealizować swój zamiar.
Nie jest sprawą przyjemną wykazywanie komuś, tak skądinąd znanemu z innych zasług, mówienia nieprawdy i piętnowanie obecnej jego megalomanii. Szkodliwe byłoby niestety zatajanie prawdy, którą w sprawie braci Kowalczyków próbowano zniekształcać na różne sposoby. O wiele lepiej byłoby dziękować za spełnione w tej sprawie obietnice i pomoc.
Z wyrazami podziękowania dla Roberta Mazurka za przypomnienie wciąż aktualnej sprawy braci Kowalczyków na łamach „Dziennika”



Wiesław Ukleja
Sekretarz OSPN
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 07 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sro Gru 07, 2016 7:17 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Sławomir Karpiński



Dołączył: 23 Cze 2008
Posty: 149

PostWysłany: Sob Wrz 20, 2008 7:08 pm    Temat postu: można też posłuchać i obejrzeć Odpowiedz z cytatem

Tutaj można posłuchać i obejrzeć


http://www.polityczni.pl/niesiolowski_38_lat_temu_,_komentarz,audio,51,2652.html
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wiesław Ukleja



Dołączył: 18 Lip 2008
Posty: 13

PostWysłany: Pią Wrz 26, 2008 4:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Opole 27.09.2008


W liście do redakcji "Dziennika" z dn. 20.09.r. w sprawie braci Jerzego i Ryszarda Kowalczyków wymieniając inicjatywy podejmowane przez rozmaite osoby, poprzez niedopatrzenie z tzw. rozpędu, nie wymieniłem nazwiska autora i tytułu jedynej jak dotąd pozycji literackiej na temat sprawy. Chodzi o książkę ''Bez świadków obrony'' wydaną nakładem krakowskiego wydawnictwa ''Arkana'' pióra znanego opozycyjnego publicysty i wykładowcy dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego pana Jacka Wegnera. Za niedopatrzenie to czytelników, a w szczególności zaś samego autora najgoręcej przepraszam.


Wiesław Ukleja
Sekretarz OSPN
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum porozumienie.forumoteka.pl Strona Główna -> Dyskusje Ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group